Blog > Komentarze do wpisu

Przypadki Dr. Oluni

Słoneczne popołudnie... w ciemnej uliczce...
Wokoło walczą gangi, Faceci przed 22 rokiem życia okradają staruszki. Kiedy nagle zza ściany wyłania się zakapturzona postać. Przechodzi parę metrów i przechodzi przez czarne, osmolone drzwi małej kotłowni. W środku otwiera główny zawór. Gorąca para wypełnia cały budynek. Po uleceniu pary wchodzi do rury, z której wcześniej buchała para. Na dole jest mała szkatułka. Już ta czarna postać miała ją dotknąć... BUUM!!! PIF-PAF! Kula z pistoletu śmignęła koło zakapturzonego człowieka i trafiła w szkatułkę.

wtorek, 01 lutego 2011, roofiwzgw

Polecane wpisy